08.06.2007 //
Komentuj (1)
Gotowi.....
do biegu.....
SESJA!!! (wrrr)
w weekend tylko 4 egzaminy :/
18.04.2007 //
Komentuj (4)
Biznes padł zanim faktycznie sie zaczął. No cóż jak popytu nie ma...
Nie tak dawno przebrnęłam przez sesje zimową a tu wielkimi kroczyskami zbliża sie następna letnia, ehhh trudne życie studenta :) Najbardziej przeraża mnie jednak statystyka...
Maj - czas matur, kwitnienia kasztanów i komiunii. W tym roku z mojego otoczenia trzy małe osóbki dostąpią zaszczytu pokonania kolejnego etapu z życia chrześcijanina. Tylko zapewne każde z nich odbiera to w inny sposób. Los wykręcił niezły numer i wszystkie trzy są w jeden dzień o jednej godzinie w trzech różnych jaworznickich parafiach. Tak czy siak nie dane mi być na żadnej bo mam zajęcia. A żałuje...
05.04.2007 //
Komentuj (3)
Gdyby Zuza umiała mówić pewnie powiedziałaby że jestem głupia i więcej ze mną już TAM nie pójdzie. I zapewne by sie obraziła. :] Ale cóż mówić nie umie ale fochy ma. W najbliższym czasie nigdzie sie nie wybieramy. Nic na to nie poradze że martwie sie o jej łapki.
O przygotowaniach świątecznych wole nie mówić, bo jeszcze głowa mnie rozboli :)
O wielbicielu raczej też nie, bo wtedy ciśnienie i nerwy mi skaczą.
Moge o biznesie... Próbuje rozkręcić. Moze niebawem pare sztuk ukaże sie w jakimś jaworznickim sklepie. Licze na jakis możliwy popyt :)
02.03.2007 //
Komentuj (4)
A może by tak na serio otworzyć kartkowy biznes....?
25.02.2007 //
Komentuj (0)
Za tydzień trzy miesiace. Dobrze mi tak . Jestem szczęśliwa.
Nowy [IV, powtarzam 4 już] semestr zaczęty w wyśmienitym humorze. Chyba gardło mnie boli, nie od zimna, a od tych wybuchów śmiechu. A bo Pan Tomasz miał rozpięty rozporek [i chęć skupienia sie na statystyce poszła w siną dal], bo "Faworyta" denerwowała jak nigdy, jednocześnie rozśmieszając, bo chłopcy z transportu mieli "zimny łokieć", bo prof. Jiri mówił każdym popularnym językiem europejskim [niemiecki, angielski, francuski, rosyjski, czeski] tylko nie polskim i jednocześnie przylgnęły do niego przydomki nie wiadomo skąd wzięte :P, bo mamy nowego w grupie kolege Adama Wojciecha [albo Wojciecha Adama- już nie wiem które jest nazwisko a które imię, chyba pierwsza wersja jest jednak dobra], bo....
Ogólnie pozytywna aura. :)
księga 2008
marzec
luty
styczeń
2007
2006
2005
2004
:Dzastinka:
:Ekspresja:
:Ewidentnie:
:Goodmorning:
:kuleczka:
:Morgan:
:Niekonieczność:
:Pranie:
:Sarah:
:Szept:
:Tri:
:Try-to-find:
:Wpadłam-pod-trojelbus:
:Yellow:
*Jaworzno*
:Orange-pomarańcze:):
*ownlog*
| Layout by Flo. for
Layout4you. Picture by
Neeta |